Najnowsze wpisy
  • 198
Archiwa
Najnowsze komentarze

Szewczak historia

Najstarszym znanym z imienia i nazwiska członkiem rodziny szewczak jest mój 5x pradziadek Piotr Szewczak urodzony około 1783 roku. 1 czerwca 1806 pojął za żonę Elżbietę Bartczak. Niestety ksiądz nie zapisywał w tych latach imion  rodziców nowożeńców, dlatego też dostępne dokumenty nie pozwalają cofnąć się o kolejne pokolenie.

Piotr i Elżbieta mają co najmniej czterech synów: Marcina, Franciszka, Wawrzyńca i najstarszego, naszego późniejszego 4x pradziadka Mateusza urodzonego w 1807 roku.  Pojął on  za żonę, 25 listopada 1832, Anastazję (sic!) / Justynę Jedlak córkę Tomasza i Zofii Tomusiak. I tu pojawia się nieścisłość w księgach metrykalnych… Tomasz (syn Józefa i Magdaleny) i Zofia (córka Józefa i Krystyny) mają kilkoro dzieci: Anastazję, Justynę, bliźnięta Kazimierza i Mariannę, Pawła, Łucję i Franciszka, Mateusza i Wojciecha, z których kilkoro (w tym Anastazja) umiera w dzieciństwie. Akt ślubu Mateusza mówi że żeni się on z Anastazją (!), której wiek zgadzałby się z wiekiem, który miałaby Anastazja, gdyby nie zmarła… Mateusz ma z Anastazją syna Stanisława, a z Justyną Leonorę i Antoniego. Dalsze dokumenty mówią o tym, że żoną Mateusza była Justyna. Mateusz umiera w 1854 a Justyna w 1872 roku.

Ich syn Antoni żeni się z Rozalią Lasocką – córką Maryanny Różyckiej i Piotra Lasockiego. Piotr urodził się przed 1810 w Kujawach par. Stanin z rodziców Pawła i Franciszki Brzozowskiej. Maryanna Różycka (inne nazwisko Rojek (?) ), urodziła się w Białej w par Radzyń. Jej rodzicami byli Szczepan Różycki i Rozalia Osak, która po śmierci męża wstąpiła ponownie w związek małżeński ze Szczepanem Ciachem. Pięć miesięcy po ślubie Antoniemu i Rozalii rodzi się pierwsza córka – Maryanna. Później na świat przychodzą jeszcze Rozalia, Katarzyna i Anastazja i Cyprian

Rozalia wyszła 6 lutego 1888 roku za maż za Marcina Olędra. W styczniu Marcin Olęder zaręczył się z Apolonią Popieluch, jednak po wyjściu zapowiedzi do małżeństwa nie doszło. Ksiądz zapisał na marginesie zapowiedzi: „rozchwiało się”.  Pierwsza córka, a moja późniejsza prababcia Katarzyna urodziła się w maju 1888 roku.

Wnuczka Rozalii, a nasza babcia, Bronisława nie wspominała jej zbyt dobrze. Mówiła: „W 1914 roku przez naszą wioskę przeszedł front i spalił wszystkie domy. Z naszego domu też został tylko popiół Nie było gdzie mieszkać i spać. Ludzie spali gdzie popadło, budowali sobie jakieś szopki. My poszliśmy spać do stodoły a potem do dziadków do Góździa. Babcia Rozalia była bardzo energiczna i żywa. Niektóre rzeczy, jak płacz dziecka ją denerwowały. Przyjęła nas na jeden pokój. Spaliśmy na jednym łóżku, w poprzek. Mama spała na ławce przy piecu. Babcia była dla nas niedobra. Żebyśmy nie zjedli za dużo chleba brała nitkę, obwiązywała nią chleb i sprawdzała, jaka jest długa. Później, jak się najedliśmy sprawdzała ile chleba ubyło Babcia miała haczyk na drzwiach od swojej strony i jak mama wychodziła, to nas zamykała i nie chciała wypuścić. Załatwialiśmy się na podłogę i Aniela przykrywała wszystko słomą z siennika. Babcia nas za to lała.”

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>